"Motyle"

2017-03-07 20:33:45

Renata Grzybowska
W pięknej dolinie, w której kwitły tysiące kwiatów, rosła wysoka, zielona trawa i świeciło bardzo mocno cudowne słońce, mieszkało tysiące mieszkańców. Dolina ciągnęła się wzdłuż bardzo długiej rzeki.

W jednym z końców doliny mieszkała Tara, która całymi dniami zajmowała się łapaniem motyli.

Pozostali mieszkańcy nie mieli pojęcia po co ona to robi. Tara potrafiła cały dzień biegać po łąkach wzdłuż rzeki choćby tylko po to , aby złapać jednego motyla. Większość mieszkańców już ją znała i wiedzieli, że zawsze biega ze swoją siatką na motyle.

Nikt do tej pory nie zastanawiał się, po co Tara to robi i co później dzieje się z tymi motylami?

Część mieszkańców uważała, że to strata czasu.

Pewnego dnia kiedy Tara znowu wyruszała na łowy, po drodze spotkała małą dziewczynkę.

- Dokąd idziesz z tą siatką?- zapytała dziewczynka.

-Łapię w nie motyle- odpowiedziała Tara.

- A po co to robisz?- zapytała znowu.

- Bo kocham to robić i pomagam dzięki temu- odpowiedziała Tara.

- Komu pomagasz?- zapytała dziewczynka.

Na to pytanie już nie otrzymała odpowiedzi, ponieważ Tara już była daleko od niej, biegła z siatką bo zobaczyła dużego motyla.

Przez następne kilka dni Tara była bardzo smutna ponieważ nie złapała żadnego motyla. Niepokoiło ją to bardzo. Kiedy kolejnego dnia wracała do domu, na ścieżce napotkała znowu tę samą dziewczynkę.

- Czemu jesteś taka smutna?- zapytała dziewczynka.

-Bo od kilku dni nie złapałam żadnego motyla- odpowiedziała Tara.

- Ale to chyba dobrze, że ich nie łapiesz- powiedziała dziewczynka.

- Czemu tak mówisz?- zapytała Tara.

- Bo Ty je łapiesz i trzymasz w klatkach, a one nie mogą sobie latać i czuć się wolne- powiedziała dziewczynka.

- Co Ty mówisz? Skąd Ci to przyszło do głowy?- zapytała Tara.

- Słyszałam , jak kiedyś tato mówił do wujka, że Ty łapiesz motyle i je zamykasz w klatkach.

- Nigdy bym tego nie mogła zrobić- odpowiedziała Tara.

- To co z nimi robisz?- zapytała dziewczynka.

- Niektóre są zbyt małe żeby móc latać, więc pomagam im dojrzeć u mnie w moim ogrodzie, po czym same odlatują, inne są bardzo blade i brak im kolorów więc ja je koloruje , na taki kolor jaki tylko chcą.

- Naprawdę , ale mój tato mówił, że ty je więzisz i one więcej nie latają- odpowiedziała dziewczynka.

- Twój tato pewnie nie wiedział jaka jest prawda. Czasami Nam się coś wydaje i myślimy, że to prawda. Każdy może się pomylić, na pewno gdyby Twój tato znał prawdę, to by tak nie mówił- odpowiedziała Tara.

- A możesz to dla mnie zrobić?- zapytała dziewczynka.

- Co zrobić? – zapytała Tara.

- Powiedzieć mojemu tacie całą prawdę? Bo to ja poprosiłam tatę, aby wszystkie motyle złapał, zanim ty to zrobisz. Bałam się, że już nigdy nie będą latać.

- Dobrze zrobię to, zaprowadź mnie do niego…- powiedziała Tara.
Popularność: 10    Powrót

Komentarze

Odpowiedź
Tytul
Imię/Nick

Załóż konto za darmo

Coach Klient
lub zaloguj
facebook
Co możemy zmienić na DobryCoach.pl?
aby lepiej odpowiadał Twoim potrzebom