"Spacer"

2017-04-08 22:40:41

Renata Grzybowska
W malowniczym miasteczku w samym centrum mieszkał pewien chłopiec. Miał na imię Edgar, miał 7 lat. Edgar mieszkał z rodzicami i swoją młodszą siostrą Gerdą. Gerda miała 6 lat i uwielbiała swojego brata.

Pomimo, że byli rodzeństwem każde z nich było inne. Edgar uwielbiał każdego dnia biegać, szukać i spędzać całe dnie na świeżym powietrzu. Każdego ranka, jeśli tylko mógł, zaraz po śniadaniu wybiegał na podwórko, aby chociaż przez chwilę móc się nacieszyć, tym wszystkim co znajdowało się dookoła. Kochał przyrodę, wszystkie rośliny , zwierzęta i wszystko co napotykał na swej drodze. W tym samym czasie Gerda siedziała w swoim pokoju, albo w kuchni z mamą. Kiedy rodzice prosili, żeby wyszła na spacer z bratem, twierdziła , że nie może bo jestem albo za ciepło, albo za gorąco. Zamiast tego uwielbiała przesiadywać w swoim pokoju. Rodzice martwili się o nią , ponieważ nie chciała tak jak większość innych dzieci biegać, czy też bawić się z innymi.

Kiedy Edgar wracał do domu, w pierwszej kolejności biegł do pokoju swojej siostry i opowiadał jej o tym, co takiego dziś widział, czy też spotkał na podwórku. Opowiadał jej wszystko z każdym najmniejszym szczegółem.

- Martwię się o Gerdę, nie wiem jak ją przekonać żeby wychodziła razem z Edgarem i bawiła się z innymi dziećmi. Martwi mnie to, że jest taka zamknięta w sobie i za nic w świecie nie da się przekonać, żeby chociaż raz wyjść na podwórko- powiedziała mama Gerdy i Edgara do swojego męża.

- Mnie też to martwi, jutro zabiorę ją na spacer, czy będzie tego chciała czy nie. Nie pozwolę na to, żeby moja córka była jakimś „dziwakiem” i „odludkiem”- odpowiedział tata.

Następnego dnia, stało się tak jak obiecał tata, zabrał Gerdę na spacer prawie siłą, chociaż ona nie chciała i płakała. Przez kolejne 2 dni było to samo.

- Tato, nie zabieraj jutro Gerdy na spacer, ona nie lubi spacerów i zabawy na świeżym powietrzu- powiedział Edgar do taty.

- Synku, to dla jej dobra, dobrze jej to zrobi, będzie w końcu pełnia energii tak jak ty.

- Tato , ale ona jest pełna energii, nawet nie wiesz jakie piękne obrazki maluje dla mnie…- synu idź już do swojego pokoju.

Kolejnego dnia Edgar bardzo długo nie schodził na śniadanie, kiedy mama zajrzała do jego pokoju leżał jeszcze w łóżku.

- Co Ci jest synku, dlaczego jeszcze leżysz w łóżku?- zapytała mama.

- Nie mam siły mamo dziś wyjść, chyba jestem chory- powiedział Edgar.

- Co Ty mówisz, poczekaj zmierzę Ci temperaturę- powiedziała mama.

- Naprawdę masz temperaturę, zostań w takim razie w łóżku- powiedziała mama.

Przez kolejnych kilka dni Edgar leżał w łóżku z bardzo wysoką gorączką, przez co tata zapomniał o spacerach z Gerdą.

Któregoś poranka kiedy mama wołała Gerdę na śniadanie, a ta długa nie wychodziła ze swojego pokoju, tata zauważył ją spacerującą na zewnątrz.

Gerda wstawała każdego dnia skoro świt i spacerowała , bawiła się z innymi dziećmi i obserwowała uważnie wszystko, co się działo dookoła. Po czym wracając do domu, biegła szybko do swojego pokoju, a zaraz potem z blokiem w ręku szła do pokoju swojego brata.

Pokazywała mu na swoich rysunkach wszystko co tylko w danym dniu zobaczyła , robiła i doświadczyła.

- Tato czy ty widziałeś te piękne obrazki które rysuje Gerda?- zapytał Edgar tatę.

- Nie synku, nigdy nie widziałem. Pewnie to robi od niedawna- odpowiedział tata.

- Nie tatusiu, pamiętasz jak ja wychodziłem na podwórko, a potem opowiadałem Gerdzie co widziałem i co robiłem?- zapytał.

- Tak pamiętam, ale pamiętam również to, że ona nigdy nie chciała wychodzić na spacer.

- Tatusiu, ale Gerda każdego dnia była ze mną na spacerze i każdego dnia widziała to co widziałem ja- odpowiedział Edgar.

- Synku co Ty mówisz, ona przecież zawsze siedziała w pokoju- odpowiedział tata.

- Tak, ale w tym też pokoju, po każdym moim powrocie i po tym, jak już opowiedziałem jej wszystko, ona rysowała swoje obrazki. Tatusiu każdy ten obrazek był jak spacer ze mną, a teraz to ja spaceruję z Gerdą każdego dnia...
Popularność: 4    Powrót

Komentarze

Odpowiedź
Tytul
Imię/Nick

Załóż konto za darmo

Coach Klient
lub zaloguj
facebook
Co możemy zmienić na DobryCoach.pl?
aby lepiej odpowiadał Twoim potrzebom