Jak to w końcu jest z tym egoizmem?

2020-03-04 22:59:14

Sebastian Zasłonowski
Nikt nie che być nazywany egoistą. Jednak gdy tak się chwilę nad tym zastanowimy to musimy przyznać, że niemal każdy z nas nim jest.
To naturalne, że myślimy o sobie. Pracujemy, uczymy się, dbamy o siebie. Postanowiłem, że postaram się uporządkować trochę ten chaos pojęciowy.

Aby uniknąć nieustannych nieporozumień związanych z egoizmem należy go starannie rozróżnić, dzieląc go na dwie odmiany tzn: egoizm naiwny
i egoizm rozumny.
Czym one w zasadzie są i jak się objawiają?

Egoizm naiwny.
Każdy człowiek na ziemi rodzi się z krzykiem. Tak jakby chciał powiedzieć światu „Ja chcę...!” Chcę żyć, chcę jeść, chcę ciepła, opieki, przyjemności ... Każdy kto miał okazję obserwować małe dzieci, szybko to dostrzeże. Dziecko jest skupione głównie na swoich potrzebach. Rozwijając się wchodzi w interakcje z innymi i próbuje różnych strategii, by spełniać swoje potrzeby. W wyniku świadomych i nieświadomych oddziaływań środowiska, młody człowiek uczy się samodzielnie spełniać swoje potrzeby, często na własnych błędach. I tu właśnie pojawia się źródło problemu. Naturalne podejście typu „ja chcę tu i teraz” sprawia, że skupia się na potrzebach a nie konsekwencjach swego działania. W wyniku krótkowzrocznej strategii, działa jakby widział tylko własną potrzebę i środek do jej realizacji. To bardzo naiwna strategia, stąd właśnie nazwa tej odmiany egoizmu. Naturalną reakcją środowiska staje się izolacja tych ludzi, bowiem mało kto chce spełniać bez końca czyjeś potrzeby i oczekiwania. Egoiści naiwni żyją w przekonaniu, że „czym więcej daję innym tym mniej mi zostaje”. Przymiotnik naiwny wynika bowiem z faktu, że postawa i strategia tych osób jest naiwna. Naiwne jest bowiem myślenie, że biorąc bez końca od innych i nic im nie dając od siebie, coś w życiu osiągnę.

Egoizm rozumny (społeczny)
Zdecydowanie bardziej dojrzałą strategią działania jest egoizm rozumny. Ta postawa ogniskuje się wokół przekonania, że „jeśli dam coś innym to oni też coś mi dadzą.” Nie jest to oczywiście ani altruizm ani sympatia lecz zwykła kalkulacja. Opiera się na tak zwanej regule wzajemności. Jest to założenie, że jeśli będę się dzielił z innymi to inni - gdy będę w potrzebie - odwzajemnią się. No chyba, że trafi na egoistę naiwnego, który nigdy się nie odwzajemni, ale właśnie na tym polega gruntowna różnica pomiędzy nimi. Rozumny egoista podejmuje ryzyko, a to wymaga odrobinę więcej niż zwykłe branie bez odwzajemnienia. Oczywiście jeśli egoista rozumny jest do tego nieco wyrafinowany, to może kamuflować tę postawę za fasadą altruizmu lub sympatii. Weryfikacja postawy następuje wtedy gdy w pewnym momencie wspólnej relacji usłyszymy coś w stylu „a ja też ci coś tam kiedyś dałem”. No cóż czar prysnął.

Są to dwie elementarne postawy, które częściej występują w stosunku do obcych niż bliskich. Można nawet wyciągnąć wniosek, że czym dalej jakaś osoba jest od nas tym łatwiej przychodzi postawa egoistyczna.

Uważam, że z dwojga złego egoizm naiwny jest bardziej destrukcyjny i to nie tylko z punktu widzenia indywidualnego życia, ale w środowiska, wspólnoty czy nawet państwa. Tacy ludzie nie są zdolni by zbudować cokolwiek i to nie ważne czy jest to związek, szczęśliwa rodzina czy dobrze prosperująca firma. Egoista rozumny wprawdzie jest wyrachowany, ale czuwa nad obopólna korzyścią dla obu stron. Naturalną konsekwencją takiej strategii działania, może być umiejętność zbudowania przyjaźni czy współtworzenia związku uczuciowego z drugim człowiekiem, a i w interesach nie zawadzi. Jeśli jednak nie wyewoluuje naturalnie w bardziej złożone relacje to może przerodzić się w obłudę i hipokryzję, która może podzielić los egoisty naiwnego.

Popularność: 44    Powrót

Komentarze

Odpowiedź
Tytul
Imię/Nick

Załóż konto za darmo

Coach Klient
lub zaloguj
facebook
Co możemy zmienić na DobryCoach.pl?
aby lepiej odpowiadał Twoim potrzebom