Jakie są skutki źle dobranej kariery?

2020-03-14 20:37:13

Sebastian Zasłonowski
Cały paradoks polega na tym, że gdy jesteśmy młodzi i pełni zapału, mamy przed sobą nieograniczoną przestrzeń możliwości by dokonać dobrego wyboru kariery zawodowej. Kłopot w tym, że nie mamy na tyle życiowego doświadczenia, abyśmy mogli dobrze wybrać. Natomiast gdy już doświadczenia życiowego nabraliśmy wystarczająco dużo, to może się okazać, że ścieżka, którą poszliśmy okazała się zbyt kręta i niesatysfakcjonująca by nią dalej podążać.

Kłopot w tym że wielu, przy podjęciu tak ważnej decyzji, kieruje się wizją konkretnej uczelni, miejscem zakwaterowania, czy łatwością komunikacji. Jeszcze inni, nie wiedząc do końca czego chcą, kierują się możliwym wynagrodzeniem danego zawodu, jakby to było w ogóle możliwe do zweryfikowania. Myślą, że lekarz, inżynier, manager, grafik komputerowy, nauczyciel itd. są zawodami, które mają określony status społeczny i przypisaną z góry wypłatę. Gdybym nie pracował z ludźmi o różnych profesjach to też bym w to wierzył. Jednak doświadczenie pokazuje, że w każdym z wymienionych zawodów jest potężny rozrzut w wynagrodzeniach. Czynników jest tak dużo, że nawet nie próbuję ich omawiać. Na pewno w dużym stopniu wynika to z indywidualnej obrotności, miejsca zamieszkania i aktualnej koniunktury gospodarczej. Równie dobrze można spotkać grafików freelancerów o wysokiej obrotności zawodowej jak i ich przeciwieństwa, o artystach już nawet nie wspomnę. Są tacy, których obrazy wystawiane są za wielkie pieniądze, czy tacy, którzy ledwo wiążą koniec z końcem.

Koszty złej decyzji przy wyborze ścieżki zawodowej są tragiczniejsze niż można się spodziewać. Pierwszy etap weryfikacji następuje tuż po pierwszym roku studiów. Niektórzy już wiedzą, że to nie to ale brną dalej, aż w końcu dostają dyplom. Wtedy wchodzą w drugi etap weryfikacji, idą do pracy, której nie lubią lub jest im ona obojętna. Zgodnie z najbardziej pesymistycznymi statystykami dołączą do grona 80% ludzi, którzy nie lubią swojej pracy. Trudno wtedy mówić o dużej wydajności. Trzeci etap weryfikacji to niespełnione życie.

Do kosztów złej decyzji należy przede wszystkim doliczyć nie tylko stracony czas, pieniądze, czy wolniejszy rozwój kompetencji zawodowych (trudno być kreatywnym i wydajnym w pracy, której się nie lubi, a co za tym idzie-awansować) ale coś znacznie ważniejszego. To negatywny wpływ niechcianej pracy na życie prywatne oraz wyobcowanie środowiskowe.

Człowiek, który wykonuje nielubianą pracę, po ośmiu godzinach nie wychodzi spełniony lecz uwolniony. Ta wolność kończy się następnego dnia o 8 rano. Praca oparta na wypełnianiu obowiązków nie daje satysfakcji lecz wysysa entuzjazm do życia. Niektórym udało się to jakoś ogarnąć i żyją poza pracą, mając swoją pasje. Dla innych frustracja przyniesiona z pracy podtruwa relacje z bliskimi i powoli nieuchronnie je niszczy. Po pewnym czasie nielubiana praca sprawia, że nielubiane jest również życie po pracy. Słucham często w radiu jak speakerzy odliczają ..”już środa... połowa tygodnia” albo „dziś już piątek piątunio..” i nie mogę się nadziwić jak tak można żyć. Zresztą i tak zawsze przyjdzie niedziela wieczór i chandra „jutro do pracy...”

Osoby, które dobrze wybrały już na poziomie szkoły średniej i/lub uczelni, dorastają wraz z określonym środowiskiem, w którym się zakorzeniają. Często z takich więzi wyrastają firmy, spółki oraz grupy dobrych przyjaciół, którzy zawsze się wspierają i mogą na siebie liczyć. Wsparcie i zrozumienie innych jest jednym z fundamentów sukcesu i szczęścia. To również baza kontaktów i znajomości w obszarze swojej profesji, a co za tym idzie czerpanie z ich doświadczenia, na którym i my możemy skorzystać. Co się jednak dzieje, gdy ktoś dokonał fatalnej decyzji co do przyszłej kariery zawodowej? Dorasta i kształtuje się w środowisku, w którym nie ma pełnego porozumienia z innymi. Po latach takiej edukacji wchodzi w dorosłe życie bez supportu środowiskowego przez co musi zmagać się z wieloma problemami sam lub polegać na ludziach całkowicie nie związanych z branżą, którą wybrał (np. znajomi z dzielnicy czy rodzina).
Na szczęście rynek doradców zawodowych i coachów kariery rozwija się coraz prężniej. Dlatego na każdym etapie kariery można znaleźć specjalistę dla siebie.






Popularność: 20    Powrót

Komentarze

Odpowiedź
Tytul
Imię/Nick

Załóż konto za darmo

Coach Klient
lub zaloguj
facebook
Co możemy zmienić na DobryCoach.pl?
aby lepiej odpowiadał Twoim potrzebom