Coaching jest jak podróż po nieznanym mieście, do którego zaprasza go klient. Ktoś, kto w tym mieście mieszka od wielu lat, podejmuje decyzje, robi zakupy. Wcześniej chodził do szkoły, dziś chodzi do pracy. Coach, początkowo jest trochę zaciekawiony, ale też zagubiony w tej podroży. Jest także całkowicie zdany na swojego przewodnika. Z uważnością przygląda się nowym miejscom, ale dzięki wspólnej podróży nagle potrafi odkryć zupełnie niesamowite dzielnice, ciekawe muzea, wspaniałe galerie, kapitalne kluby. A i sam klient, przewodnik, odkrywa, że w wielu miejsca dawno nie był. Nie korzysta ze wszystkich możliwości i uroków miasta. Mieszka w dzielnicy, która mu się nie podoba i myśli, że mógłby to zmienić. Odkrywa też, nie doceniał potencjału miasta, wielu miejsc nie znał.
Wtedy nagle, te dwie role zaczynają ze sobą współgrać. Można by powiedzieć, że pełen obraz sytuacji coachingowej, to obraz spotkania dwóch przewodników. Tego jednego, który przyjeżdża do obcego miasta, i tego drugiego, który w swoim mieście żyje od dawna. Jeden świetnie zna trasy, po których się porusza. Drugi natomiast jest specjalistą od survivalu, od nowych sytuacji. Jest też bardzo ciekawy nowych odkryć, których razem dokonują, jednak ma duży dystans do nowego terenu. Jest wyważony, ostrożny. Potrafi w naturalny sposób zmobilizować swojego nowego znajomego, mieszkańca tego miasta, do odkrywania zupełnie nowych perspektyw, gwarantując bezpieczeństwo zmiany.
M.Bennewicz „Restauracja osobowości”
Proponuję Ci taką podróż, w której oboje będziemy przewodnikami. Ty zaprosisz mnie do swojego świata, który znasz lepiej, który jest Ci bliski. Ja natomiast, będąc specjalistą od odkryć, będę towarzyszyć Ci w tej wędrówce. Nie podam gotowych rozwiązań, nie wyznaczę Ci celu. Zamiast tego, uważnie wysłucham, zadam pytania, które pomogą Ci lepiej przyjrzeć się otoczeniu i sobie. Mogę metaforycznie zapytać: „Co znajduje się za tym rogiem?”, „Dlaczego omijasz tę uliczkę?”, „Co przyciąga Cię do tego miejsca?”. To może być Twoja podróż życia.
Komentarze