Awans zwykle kojarzy się z sukcesem, rozwojem i potwierdzeniem kompetencji. W praktyce jednak objęcie nowej roli często uruchamia również wątpliwości: czy poradzę sobie z większą odpowiedzialnością, czy zespół mnie zaakceptuje, czy mam wystarczającą wiedzę i czy sprostam oczekiwaniom przełożonych. Takie myśli nie muszą oznaczać braku kompetencji. Bardzo często są naturalną reakcją na zmianę skali odpowiedzialności i wejście w nowy układ relacji.
Po awansie zmienia się nie tylko zakres obowiązków. Zmienia się również sposób, w jaki inni patrzą na daną osobę, czego od niej oczekują i jak interpretują jej decyzje. Dotychczasowe metody działania mogą już nie wystarczać, a jednocześnie nowy styl pracy nie jest jeszcze w pełni ukształtowany. To okres przejściowy, w którym łatwo pomylić brak rutyny z brakiem kompetencji.
Jednym z częstych mechanizmów jest próba udowodnienia swojej wartości poprzez nadmierne zaangażowanie. Nowy manager może brać na siebie zbyt wiele zadań, unikać delegowania, pracować dłużej niż wcześniej albo starać się natychmiast odpowiadać na wszystkie oczekiwania. Takie podejście może chwilowo dawać poczucie kontroli, ale w dłuższej perspektywie prowadzi do przeciążenia i jeszcze większej niepewności.
Warto więc rozpoznać, które trudności wynikają z realnych braków wymagających uzupełnienia, a które z nadmiernej presji nakładanej na siebie. Brak doświadczenia w prowadzeniu trudnych rozmów, delegowaniu czy podejmowaniu decyzji można stopniowo rozwijać. Inaczej wygląda jednak sytuacja, w której osoba posiada odpowiednie kompetencje, lecz nie daje sobie prawa do uczenia się nowej roli i oczekuje od siebie pełnej skuteczności od pierwszego dnia.
Pomocne może być świadome zdefiniowanie własnego stylu działania. Awans nie wymaga kopiowania poprzednika ani spełniania wszystkich oczekiwań jednocześnie. Nowa rola potrzebuje czasu, obserwacji i testowania różnych sposobów pracy. Warto zadać sobie pytania: jakie są moje mocne strony, jak chcę budować relacje z zespołem, czego potrzebuję się nauczyć i po czym poznam, że dobrze wykonuję swoją rolę?
Niepewność po awansie nie musi oznaczać, że dana osoba nie nadaje się do nowej roli. Często jest naturalną konsekwencją wejścia w nowe środowisko oczekiwań, odpowiedzialności i relacji. W pierwszych tygodniach szczególnie ważne jest rozpoznanie, które trudności wynikają z braku doświadczenia, a które z nadmiernej presji nakładanej na siebie. Pomocne może być również świadome zdefiniowanie własnego stylu działania zamiast próby natychmiastowego spełnienia wszystkich cudzych oczekiwań.
W pełnym artykule opisuję również, jak odróżnić naturalny etap adaptacji od utrwalonego braku pewności siebie oraz jakie pytania mogą pomóc lepiej odnaleźć się w nowej roli.
Komentarze