Zmęczenie to nie porażka. Odkryj siłę ukrytą w pęknięciach!

2026-08-15 22:51:58

Jolanta Kubatek
Co jeśli Twoje zmęczenie, przebodźcowanie i chwile słabości wcale nie są porażką, tylko surowcem na Twoje życiowe złoto?

Na co dzień dbamy o jasność celów i dobrostan naszych klientów - a kiedy ostatnio taką samą troską otoczyliśmy własne zmęczenie? „Nie możesz czerpać z pustego dzbana”. A jednak, jako mentorzy, coachowie i osoby nieustannie wspierające innych, sami bardzo łatwo wpadaimy w pułapkę ciągłej dostępności i cichego wypalenia.
Niedawno miałam okazję zatrzymać się i spojrzeć na to z zupełnie innej perspektywy. Wzięłam udział w wyjątkowych warsztatach dla mentorów, zorganizowanych przez Uniwersytet Wrocławski. Tematem przewodnim spotkania zatytułowanego „Offline by Auxeo” była sztuka wypoczynku.
Warsztaty prowadziła Marta Czastkiewicz, która zaprezentowała nam kilka niezwykłych metod głębokiej regeneracji. Wśród nich szczególne miejsce zajęła technika, którą od razu poczułam najbliższą memu sercu - Papierowe Kintsugi, czyli piękno w pęknięciach.
Czym jest Papierowe Kintsugi i czego uczy nas, ludzi pomagających innym?
W tradycyjnej japońskiej sztuce Kintsugi uszkodzoną ceramikę skleja się lakursem oprószonym złotym pyłem. Zamiast ukrywać skazy, czyni się z nich unikalny walor estetyczny, który opowiada historię przedmiotu.
Przenosząc to na poziom naszych myśli, emocji i codziennej pracy rozwojowej, odkryłam trzy potężne lekcje:
• Zgoda na niedoskonałość: Wakacje i czas wolny to nie kolejna lista zadań do odhaczenia („muszę wypocząć idealnie!”). To przestrzeń na zaakceptowanie własnych pęknięć - zmęczenia, przebodźcowania i momentów, w których po prostu daliśmy z siebie za dużo.
• Sklejanie uważnością: Praca z papierem, powolne, celowe ruchy i pełne skupienie „tu i teraz” pozwoliły mi wyłączyć wewnętrznego krytyka i autentycznie zwolnić tempo.
• Nowa wartość ze zmęczenia: Pęknięcia nie oznaczają końca drogi. Z odpowiednią dozą samowspółczucia i troski, nasze kryzysy mogą stać się źródłem nowej mądrości i głębszej dojrzałości.
Refleksja na koniec: Kiedy ostatnio odłożyłeś/aś zbroję?
W świecie, który nieustannie premiuje efektywność, umiejętność przejścia w tryb offline to nie luksus - to fundament naszej skuteczności i dobrostanu. Jako praktycy wspierania innych wiemy dobrze, że autentyczny rozwój zaczyna się tam, gdzie dajemy sobie prawo do bycia człowiekiem, a nie maszyną do produktywności.
Dziękuję Uniwersytetowi Wrocławskiemu za tę cenną inicjatywę, a Marcie Czastkiewicz za stworzenie bezpiecznej przestrzeni do refleksji nad tym, jak ważna jest sztuka sklejania siebie na nowo.
Popularność: 0    Powrót

Komentarze

Odpowiedź
Tytul
Imię/Nick

Załóż konto za darmo

Coach Klient
lub zaloguj