Czy alternatywne to złoty środek

2017-11-15 08:40:20

Josef Lukoschek
Można powiedzieć śmiało że ostatnie czasy są rzeczywiście napędzane informacyjnie i mamy tu do czynienia z ogromem danych , przy czym trzeba dodać jest to istna rzeka pomieszania.W rzeczywistości takiej jaka ona jest , przy niedoborze dobrego zajęcia, nie zawsze korzystnych możliwości zarabiania , czynnikiem inicjującym co dalej jest szukanie rozwiązania alternatywnego.Jest to dosyć naturalne , staramy się produktywnie gospodarzyć czasem , utrzymanie określonego poziomu życia wymaga przyłożenia by następował proces wkraczania w to co nieznane.Tą drogą rozwijanie poznawczości co dana dziedzina reprezentuje..

I tu rozpoczynają się pierwsze schodki , bowiem korzystanie, uczestniczenie w czymś co często całkowicie odmienne wymaga przetransformowania wielu rzeczy,jest ogromna różnica pomiędzy tradycyjnym w kwestii pracy na etacie a działaniem dla przykładu markentigowym w internecie, w dodatku jeszcze gdzie walory wyłaniania zysków mają aspekt monet cyfrowych...

Wszystko co do tej pory dosyć oczywiste , pojawia się w formie nowej lawiny, można przyjąć że to już rewolucyjne zmiany i mimo pozorności że owszem system jakby ,,cierpliwie,,przyjmuje , tak naprawdę jest już wiele rzeczy nie do wyhamowania...

W takiej sytuacji tworzenie dobrej przyszłości wiąże się z wzmożeniem czujności co do metod postępowania i nie należy zamykać się i oddalać od sedna wydarzeń, ponieważ grozi to całkowitym wytrąceniem z obiegu, można powiedzieć śmiało że owszem nie należy ślepo kroczyć zgodnie z prądem rozwoju nowych technologii ale i też nie należy się z tego prądu wycofywać lub nie zwracać uwagi na to co się dzieje..

Czujność w ogólnym rozumieniu polega na zainteresowaniu się formami alternatywnymi w rozumieniu środków finansowych , ponieważ tak jak zawsze ma dobrze ten który takim stanem materii włada..co oznacza gromadzi , zabezpiecza siebie, w sensie rozwojowym dostrzega że to pomoże mu w lepszym przetrwaniu, może spowodować że ta sceptyczna opcja(sprawa wiary w inteligencję sztucznego pokroju)..całkiem się sprawdzi..dlatego zwyczajnie należy dawać szanse takim przedsięwzięciom...może nie euforycznie podchodzić wobec strzelania w górę jak techniczne wykresy..ale mieć to na uwadze...że to istnieje....

Cały problem ,,wpadania,,w pułapkę i potem rozpatrywanie winności swojej czy innych polega na tym że bardzo niedostatecznie informujemy się o tym z czym mamy do czynienia , jakby bardzo tolerancyjnie i nonszalancko lokujemy oszczędności, wierzymy co napisane i nagadane .Trzeba dodać skwapliwie że podstawą chłodnego i roztropnego uczestniczenia w machinie potęgowania struktur na wielu projektach jest:

-jeśli nie masz pewności nie wkładaj i inwestuj NIC
-jeśli masz pewność i dobre mniemanie inwestuj to co konieczne, co przy fiasku nie kłuje i nie boli
-każda decyzja musi być odpowiedzialna, należy dostrzegać przeciwną sytuacji
-materia urządzenia świata przez człowieka jest ściśle ekonomicznie wyrachowana, nie licz na szybkie bogacenie ani na to że jeden kamyczek uczyni całe wiadro i to złocistych...

Wprost przeciwnie:temat trzeba ćwiczyć wiele lat, wszelkie potknięcia dają sygnał że to jeszcze nie to, wymaga doskonalenia.Robienie swojego konstruktywnie, konsekwentnie , nie ulegając pokusom wrzaskliwej tendencji ,, och jak to rośnie,,wyplenia stan kierowania się emocją.Wymiar satysfakcji to zrealizowanie planu, skromne zwycięstwo.To wciąż nowy próg do spełniania, nowe pomysły i wyzwania, mieć co robić...To jest płynięcie z prądem przemian, zmian na lepsze ale nie za wszelką cenę, nie po trupach i nie że to musi być....bo takie modne, o tym tyle się mówi,ogarnia gorączka.....Materializowanie jest takim zjawiskiem że kierowanie się przemyślanym ochłonięciem i spokojny dryg urzeczywistniania bardziej są owocne jak rzucanie się na oślep ku światłu które kusi chciwością, tak naprawdę nie znasz jego cienia...rozsądnie dysponuj priorytetem swego rozwoju...Pozdrawiam.
Popularność: 38    Powrót

Komentarze

Człowiek całe życie zmaga się z dylematem, podejmując decyzje.
Przed ich podejmowaniem hamuje nas strach, który ma swoje dwa główne źródła: egoizm i pychę. Egoizm to pragnienie "ma być mi dobrze za wszelką cenę"; pycha natomiast, to przekonanie, że "ma być po mojemu".
Tak więc głównym źródłem tego, że nie podejmujemy decyzji - jest strach przed tym, że "nie będzie mi dobrze" i że "nie będzie po mojemu". Jak w takiej sytuacji podejmować dobre wybory?
Generalnie boimy się zmian, a te z kolei są nieuniknione w tym pędzącym w zawrotnym tempie świecie.
Alternatywne formy zarabiania/gromadzenia/oszczędzania, są dobre, jednak potrzeba do tego odwagi i otwartości na zmiany, wiedzy popartej doświadczeniami (dobrymi i złymi), kogoś, kto nam pomoże i będzie wsparciem oraz pełnej odpowiedzialności za świadomie podejmowane decyzje.
Osobiście korzystam z alternatywnych form zarabiania i wiem, że początki nie są łatwe, lecz upór, cierpliwość, zaangażowanie, konsekwencja i praca, doprowadziły mnie do momentu, w którym śmiało mogę powiedzieć, że to bardzo dobry sposób nie tylko na zarabianie, ale też rozwój osobisty i ogólnie na życie.
2017-11-15 10:29 ~Ewa
Bardzo trafne spostrzeżenia co do czujności, uwagi i tego kiedy NIE inwestować w rzeczy alternatywne. Jeśli nie ma się do czegoś pewności, ani przekonania, ani też dostatecznie mocno nie czuwa się nad ryzykiem i własnym podejściem do ryzyka (emocjonalnym), to najpierw wypadałoby pewne rzeczy przerobić sobie w głowie, a dopiero później zdecydowac czy jest to coś dla mnie czy nie.

Jednocześnie: kto nie ryzykuje ten nie ma :) A kto się nie rozwija, ten się zwija.
2017-11-15 11:06 ~AleksandraNiedzielska.pl
W pełni zgadzam się z Tobą. Małą łyżeczką i spokojnie - trzeba ograniczyć swoją chciwość. Wtedy można zarobić wszędzie. W internecie też.
2017-11-15 13:36 ~Ola Żuławińska
Więcej komentarzy na forum link


Odpowiedź
Tytul
Imię/Nick
Wpisz kod z obrazka
Captcha

Załóż konto za darmo

Coach Klient
lub zaloguj
facebook
Co możemy zmienić na DobryCoach.pl?
aby lepiej odpowiadał Twoim potrzebom