Co mi się udało..

2015-11-13 16:08:05

Josef Lukoschek
Patrząc wstecz i mając obraz dokonanego, także tego co jest obecnie, co wciąż tworzone, zadawane jest pytanie co to wszystko powoduje? Czy jest to już metą, uwieńczeniem, czy można nazywać sukcesem i osiągnięciem celu??

Wnioski z doświadczenia dają pewne spostrzeżenia, dostrzegasz , zarówno prawdopodobieństwo korzystnego osiągania, w skrócie ZYSKU, także co nie należy czynić by następował spadek, innymi słowami PORAżKA.

Jak więc spełnianie realizacyjne wygląda w życiu??

W moim przypadku jest prawdą że część zamierzeń została zrealizowana, wykształcenie,praca, pomnażanie materialne, rozwój zainteresowaniami, ułożenie rodzinne, ale to nie jest jeszcze metą.Tak jak u każdego jest to sfera ciągłego tworzenia dalej, doskonalenia, nie miałoby sensu poprzestanie i zamknięcie.Bo brak dostrzegania SENSU i CELU..to upadek w nicość, fizyczne odejście.Piszę tak, bo taki rozdział pisze życie jak nagle wyrasta perspektywa braku pracy, niezdolność na trwałe do działania, przejście na rentę lub emeryturę..

Jest to czas kiedy mobilizacja i motywacja siłą rzeczy , musi być jeszcze nad wymiar skuteczniejsza i efektywna.Inaczej nadejdzie apatia, bezwładne toczenie koła życia..Należy dostrzegać w porę i uświadomić sobie..że to nie ,,jakoś będzie,,tylko nadal powinien być wytyczony kierunek, coś co chcemy osiągać, siła która pcha, to już nie ważne z przełożenia pieniędzy, ważne by mieć argument do działania.To stanowi wytrwanie do późnych lat.

Czytając wiele biografiii, życiorysy sławnych ludzi , dostrzegam także uwarunkowania zodiakalne.Co przejawia się w tym że każdy człowiek ma pewne cechy wrodzone i można to nazwać w luźnym talentem, nie mniej jest to istotne, bo charakter jaki w sobie masz, tak przetwarzasz zasobami potencjału , na to co urzeczywistniasz.Mocą myśli...

Tak więc każdy ma w sobie uwarunkowania rozwojowe, problem w tym by je uwydatniać, nowocześnie :atrakcyjność.Niektóre sformułowania co do sfery ludzkiego osiągania są przesadzone.Np:żelazna konsekwencja, wg.ziemskiego prawa i ona relatywna, bo żelazo rdzewieje..potrzeba więc polerowania, ciągłego szlifowania tej cechy...

Najogólniejszym do przyjęcia jest wytrwałość, ,,uparcie i skrycie,,tak, chciałem mieć zbiory , to mam, chciałem rybki wysokopłetwe to wyhodowałem...no to co z tego że wiszą tylko nagłówki, a takie nie pływają..siłą w Tobie jest to , że tego pragniesz i chcesz..

W ten sposób dokonujesz niemożliwego..

Siła jest taka że nawet wychodzi przez przypadek, jak mój las..zielonego pojęcia o tym nie miałem, urósł, tak działa natura..jest MOCą

Rozwój to ciągły krok w przód, czasem może nawet niedostrzegalny, bo podświadomy.Dwa lata temu nie było mowy o żadnym pisaniu, bo i skąd?? Byłem powielaczem miliardów z założonym kontem na Facebook.Teraz skromnie, ponad 100 artykułów..jest postęp ?? JEST.

A więc dokonywanie sukcesu to nie przebiegnięcie 100 metrów, żeby było szybko, przy tym jeszcze zerwanie mięśnia dwugłowego..no bo brak odpowiedniej rozgrzewki(przygotowanie).TO PROCES DŁUGI.W grę wchodzi wiele lat ukierunkowanego postępowania, zbudowanie sieci wspomagającej , dostrzeganie zależności i kluczowych parametrów.Powoli mi się udaje, mogę przekazywać innym, nie jest to wyssane z palca, bowiem to wiele lat ćwiczyłem, i jest jak talerz , którego po obiedzie zmyć znów potrzeba.Jeśli chcesz jeść(żyć) , musisz zasiać, zebrać, przetworzyć, ugotować, umyć też musisz..

Nie ma innego perpetum mobile, świadomość, myślenie i działanie człowieka są sprzężone z jego ziemskim istnieniem i prawami życia we Wszechświecie..

Pozdrawiam
Popularność: 58    Powrót

Komentarze

Analiza tego, co się udało jest niezwykle istotna dla poczucia szczęścia. Warto to dostrzec, aby potem móc cieszyć się pewnością Siebie. Niestety wiele osób tego nie widzi i dlatego toną w kompleksach. A przecież może być inaczej, może być lepiej, jeśli tylko otoczymy się środowiskiem ludzi wspierających nas w tych niepewnych czasach. Bardzo ciekawe ujęcie. Pozdrawiam.
2015-11-13 16:28 Zbigniew Godziński
Panie Zbigniewie dziękuję ślicznie, należy dążyć do wzbogacania ,,swego,,repertuaru , nie ograniczać się i trzymać kurczowo,,bo pociąg odjechał,,dopóki możesz to tworzysz, zawsze jest coś do zrobienia.Im więcej zapełniasz czas zajęciami które kochasz , tym więcej masz satysfakcji, znużenie przy końcu dnia jest błogie, ale jaka nagroda..soczysty sen..Pozdrawiam serdecznie..
2015-11-13 17:07 ~Josef Lukoschek
Więcej komentarzy na forum link


Odpowiedź
Tytul
Imię/Nick
Wpisz kod z obrazka
Captcha

Załóż konto za darmo

Coach Klient
lub zaloguj
facebook
Co możemy zmienić na DobryCoach.pl?
aby lepiej odpowiadał Twoim potrzebom