Dlaczego ludzie "podcinają sobie skrzydła"? O talentach ukrytych przed światem.

2021-07-11 12:56:02

Patrycja Gruszecka
W mojej praktyce zawodowej często przychodzą do mnie osoby, które mówią, że na którymś etapie życia “podcięto im skrzydła”. Dziecięce naturalne flow, pasja i radość pod wpływem ośmieszającego komentarza lub pozornie troskliwej sugestii zamieniła się w powód do wstydu i została schowana przed światem, aby nie narażać się na kolejne okaleczenia.

Zazwyczaj do podcięcia skrzydeł dochodzi niestety w okolicznościach, w których w zdrowym świecie moglibyśmy oczekiwać pełni bezwarunkowej akceptacji: w domu rodzinnym i tzw. “systemie rodzinnym” lub w świecie, gdzie dominuje reguła autorytetu, takim jak szkoła lub praca. Od rodziców, nauczycieli i przełożonych zazwyczaj oczekujemy z uwagi na pełnione przez nich funkcje lidera: wsparcia i dzielenia się wiedzą.

Moja praktyka zawodowa, osobiste doświadczenia oraz doświadczenia moich klientów wskazują jednak, że to w powyższych “systemach” najczęściej doświadczyć można umniejszania, wyśmiania oraz krytyki. Dlaczego?

Zacznijmy od rodziców: dziecko w sposób naturalny szuka u nich akceptacji, bezwarunkowej miłości oraz potwierdzenia swojej wartości. Niestety wielu rodziców nauczono, że surowość oraz karanie jest pewnego rodzaju strategią “przystosowania” dzieci do trudów funkcjonowania w społeczeństwie i niejako “przyzwyczajania” ich do dorosłej rzeczywistości. Ta pokrętna logika niestety niekoniecznie odnajduje odzwierciedlenie w praktyce, wiele osób pod wpływem doświadczanej krytyki uczy się zwyczajnie postawy konformistycznej: zamiast bazować na własnym poczuciu wartości, uczą się, że na wartość trzeba zasłużyć i spełniają cudze oczekiwania będąc “odcięci” od własnych marzeń czy preferencji. Być może odnajdą się doskonale w spełnianiu ról społecznych pomagających w uzyskaniu akceptacji z zewnątrz, jednocześnie jednak mimo maski zadowolenia często latami tkwią w niezdrowych dla siebie okolicznościach: nielubianej pracy a nawet w nieszczęśliwym związku.

Wielu rodziców nie potrafi także obdarzać dzieci dobrym słowem lub pochwałą, gdyż sami takowych nie doświadczyli, często pochodzą z tak zwanych domów dysfunkcyjnych, gdzie ich także nie obdarzano troską i miłością, w konsekwencji zostali “zamrożeni” w okazywaniu tych emocji innym. Często takim tendencjom towarzyszy wielopokoleniowa sztafeta przekazywanych sposobów komunikacji w rodzinie. Oprócz rodziców, podobne zachowania mogą reprezentować inni członkowie rodziny: ciocie i wujkowie dobra rada.

Społeczeństwo: cechą, która u nas społecznie “ma się dobrze” i jest bazą do powstawania słynnych memów jest zawiść. Przyjrzyjmy się definicji zawiści “Zawiść – uczucie znacznie silniejsze niż zazdrość, polegające na odczuwaniu silnej niechęci lub wrogości w stosunku do osoby, której czegoś się zazdrości. Zawiść może występować w sytuacjach, gdy osobiste cechy, posiadane przedmioty lub osiągnięcia nie dorównują ich poziomowi/jakości u innych osób”

Kolokwialnie rzecz ujmując ludzie krytykują i umniejszają się wzajemnie przez własne zaniżone poczucie wartości. Pamiętaj, że osoba mająca zdrowe i dobre poczucie wartości nie potrzebuje sięgać po strategie umniejszania kompetencji innych osób, wyśmiewania lub podcinania skrzydeł.

Zazwyczaj osoby krytyczne nigdy nie zdecydowały się podjąć próby zreperowania własnego poczucia wartości a ich strategią zastępczą stało się podcinanie skrzydeł innym, a to poprzez subtelne zawoalowane krytyki pokroju “zobacz jak twoja kuzynka sobie wspaniale radzi w szkole” (w domyśle: nie tak jak ty), aż po bezpośrednie ataki pokroju “nic z ciebie nie będzie” itp. Zawiść możemy łatwo wychwycić, gdy mamy do czynienia z osobami plotkującymi lub wyśmiewającymi innych przy jednoczesnym reagowaniu na opór słowami “brakuje ci dystansu”.

Szkoła: w szkole są dwa potencjalne źródła podcięcia skrzydeł, mogą to być rówieśnicy, ale także nauczyciele. Dzieci często wnoszą do dynamiki grupy strategie zachowania swoich rodziców: często te mało doceniane w domu przejmą rolę kozła ofiarnego, ale także dziecka agresywnego. Zarówno jedne, jak i drugie dzieci potrzebują wsparcia, choć często wydaje się nam to mało oczywiste. Jak to? Pomagać agresorowi? A i owszem, bowiem to właśnie te dzieci często poprzez agresję bronią się przed światem i będą ratować swoje poczucie wartości próbą dominacji nad innymi osobami. Tak rozpoczyna się błędne koło wzajemnych działań i prób uzyskania dominacji w grupie, gdzie źródłem zarówno podcinania skrzydeł, wyśmiewania i nieumiejętności reagowania jest lęk. Podobnie jest wśród nauczycieli: wielu z nich mimo najszczerszych chęci może przez brak świadomości psychologicznej wchodzić w rolę podcinacza skrzydeł dziecka. Wielu jest wspaniałych nauczycieli, wspierających młodzież, jednak od moich klientów słyszę zazwyczaj: nauczyciel ośmieszył mnie przed klasą, śmiał się ze mnie z uczniami zamiast mi pomóc, albo w ogóle nie dostrzegał problemu ujmując krytykę i podkreślanie błędów jako narzędzie pedagogiczne. Podobna sytuacja ma miejsce w systemie pracowniczym, gdzie kierownik pełni podobną rolę: chwalącego lub karzącego.

Mam jednak kilka dobrych wieści: takie zachowania stanowią margines i dzięki edukacji i dostępowi do wiedzy coraz więcej jest świadomych rodziców i nauczycieli, więc z czasem tendencja będzie malejąca. Co więcej: jeśli i Ty także doświadczyłeś/doświadczyłaś podobnego podcinania skrzydeł i czujesz po dziś dzień skutki opisanych przeze mnie zachowań, możesz zacząć nad nimi pracować, neutralizując powstałe w ich wyniku blokady i odkopywać pozostawione pod nimi skarby (możesz jak ja spróbować samodzielnie, niemniej w relacji z coachem, psychoterapeutą uzyskasz szybsze rezultaty).

Warto jednak mieć świadomość, że rozwój osobisty nie zawsze wiedzie przez wygodne ścieżki, czasami konieczne będzie sięgnięcie do mniej przyjemnych zdarzeń, aby móc pozbyć się powstałego na ich skutek balastu: blokad, lęków i niskiej samooceny. Po przejściu przez tą ścieżkę możesz spodziewać się znalezienia autentycznego siebie, wejścia w stan działania i kreacji rzeczywistości w oparciu o swój potencjał. Do tego stanu wiedzie wiele ścieżek: ja zdecydowałam się swego czasu na autoterapię, edukację własną, sesje coachingowe oraz psychoterapię i z autopsji powiem Ci, że rewersem zawiści jest inspiracja, rewersem lęku jest spokój i odporność, a rewersem zależności od opinii innych jest samoświadomość i autonomia połączona ze zdrową współpracą z ludźmi nam przychylnymi.

Życzę Ci jak najmniej osób podcinających skrzydła, życzę Ci abyś jedną z tych osób nie był Ty sam dla siebie, a jeśli masz w sobie, ujmując rzecz metaforycznie, takie nożyczki, postaraj się zacząć używać ich w inny sposób. A jeśli potrzebujesz wsparcia: jestem.

Dobrego dnia.
Popularność: 67    Powrót

Komentarze

Odpowiedź
Tytul
Imię/Nick

Załóż konto za darmo

Coach Klient
lub zaloguj