Sztuka odpuszczania

2021-11-12 14:01:44

Łukasz Michalski
Nie ma chyba na świecie osoby, która by nigdy nie doświadczyła paraliżującego uczucia pustki, straty kogoś bądź czegoś bliskiego sercu, rozczarowania znajomymi przyjaciółmi bądź rodziną. Nie jeden z nas został wykorzystany i porzucony przez bliskich. Paradoksem jest to, iż takie sytuacje nie dość, że sprawiają nam ból, to wywołują dodatkowo w nas strach przed skutkami, jakie niosą nam takie sytuacje — nawet jeśli skutki takich zdarzeń są pozytywne.

Joyce Chapman wypowiedziała kiedyś bardzo piękne słowa — Jeśli nadal jesteś przywiązany do starego snu z wczoraj i ciągle kładziesz kwiaty na jego grobie, nie możesz sadzić nasion na nowy sen, który może dziś rosnąć.

W tym jednym zdaniu jest zawarta cała kwintesencja sztuki odpuszczania w codziennym życiu. Wrzucenie na luz i stwierdzenie „odpuszczam — szkoda się denerwować / martwić / płakać” — pozwolenie sobie na to jest pierwszym krokiem do zmiany naszych zachowań i akceptacji faktu straty.

Umiejętność odpuszczania bynajmniej nie oznacza, iż się poddajesz, a raczej pomimo bólu czy zmęczenia stwierdzasz, iż dasz radę się podnieść, po czym robisz krok w kierunku akceptacji zaistniałej sytuacji.

By się tego nauczyć, potrzebujemy dużej dawki cierpliwości oraz nutki zrozumienia, iż nasza droga nigdy nie będzie ani łatwa, ani prosta. Często tkwienie w przeszłości, odbija się nam czkawką — kurczowe trzymanie się minionych chwil powoduje, iż „siada nam psychika”. Budzimy się codziennie rano ze łzami w oczach, a niepewność i strach przed zmianą, napędza jeszcze bardziej spiralę smutku. Musimy zrozumieć, iż życie jest jedną wielką zmianą, przed którą zamiast uciekać, to warto ją zaakceptować.

Mnie w akceptacji zmiany i nauczeniu jak odpuszczać w życiu, pomógł coaching. Dzięki coachingowi zrozumiałem, iż u podstaw „odpuszczania” leży zrozumienie problemu, przed którym postawiło nas życie. Rozbicie sytuacji na części składowe ułatwia pokonanie strachu przed zmianą, a tak zwany „dialog sokratejski” pozwala i ułatwia proces budowania siebie na nowo.

Na co dzień pracując jako coach, spotykam się z klientami, którzy tak jak ja kiedyś, uczą się „odpuszczać” w swoim życiu. Coaching pomaga im zmienić tory myślenia, porzucić szkodliwe przekonania i w rezultacie tego „odpuścić”.

Proces nauki odpuszczania w życiu można podzielić na 3 etapy:
* Etap pierwszy to — poznanie naszych emocji. Przypomnij sobie konkretną sytuację ze swojego życia, która wywołała w tobie negatywne emocje, nazwij uczucia z nim związane. Dzięki temu znajdziesz dokładne źródło swoich emocji.

* Etapem drugim jest — zanurkowanie w emocjach i pozwolenie sobie na ich świadome doświadczanie. Blokowane emocje przeszkadzają bądź nawet uniemożliwiają nam zrobienie kroku naprzód. Więc śmiało — płacz niech poleją się uwalniające łzy, niech ujawni się skrywany ból i smutek. Poczuj i doświadcz tego, co dzieje się we wnętrzu Ciebie — na tym etapie świetnie sprawdza się praca z ciałem np. poprzez — spontaniczny taniec, który wydobywa z nas wszelkie emocje i rysuje je w przestrzeni.

* Etap trzeci — to tak zwane oczyszczenie. Poznane, nagromadzone i co najważniejsze oswojone emocje, dają nam sygnał, iż czas się z nimi pożegnać i w końcu odpuścić.

By ułatwić sobie, podążanie drogą powyższych trzech kroków, warto zastosować narzędzie zwane „dialogiem sokratejskim” (wkrótce ukaże się bardziej szczegółowy wpis na jego temat). Dialog sokratejski, to pokrótce odpowiedzenie sobie na kilka prostych, acz głębokich pytań:
1. Zastanów się, co przemawia za tym, iż twoja myśl / emocja są prawdziwe i realne?
2. Co przemawia, za tym, iż ta myśl nie jest prawdziwa?
3. Czy istnieją inne przyczyny danego zdarzenia w czasie?
4. Jaki będzie najgorszy skutek tego zdarzenia? Jak to zniesie twoje serce i umysł?
5. Jaki będzie najlepszy skutek tego zdarzenia? Jaki będzie miało to wpływ na twoje serce i umysł?
6. Jakie jest najbardziej realne rozwiązanie tek sytuacji tak jak i jej skutków?
7. Co zrobisz w związku z zaistniałą sytuacją i jej skutkami?
Odpowiadając na te pytania, może się u ciebie pojawić dyskomfort, irytacja lub zdenerwowanie. Jest to zupełnie normalne, dzięki temu możesz kontynuować wewnętrzny dialog i się zmieniać. Moimi klientami często targają sprzeczne emocje, w końcu człowiek składa się z emocji i szczypty węgla.

Pamiętaj każda droga, zaczyna się od małego kroku, a że nikt, wliczając w to mnie, nie jest idealny, to często krok okazuje się kroczkiem, ledwie doszczelnianym przesunięciem stopy. Jednak ten krok, który właśnie zrobiłeś, był jednym z najważniejszych w twoim życiu.

Życzę dużo siły w pokonywaniu swoich słabości.

Pozdrawiam
Łukasz
Popularność: 14    Powrót

Komentarze

Odpowiedź
Tytul
Imię/Nick

Załóż konto za darmo

Coach Klient
lub zaloguj