Nawyk odkładanie

2021-12-28 11:48:03

Łukasz Michalski
Zerkasz do kalendarza — termin oddania projektu upływa za tydzień. Warto by było się zabrać za jego opracowanie. Włączasz komputer — i dostrzegasz na pulpicie, skrót do najnowszej odsłony Twojej ulubionej gry. Starasz się jednak skupić, na tym co dziś jest najważniejsze — za tydzień musisz oddać gotowy projekt. No właśnie, termin upływa za siedem dni - „SIEDEM” dni. Zerkasz jeszcze raz na ikonę na pulpicie, klikasz w nią dwukrotnie i widzisz znajomy ekran logowania — czujesz, że to będzie dobry dzień. A może robisz zakupy, zbliżają się czyjeś urodziny, może szukasz prezentu świątecznego lub nowych butów.

Mija kilka godzin na klikaniu. Wstajesz od komputera zmęczony, zniechęcony. No ale jak to przecież dobrze się bawiłeś. Dziś zdobyłeś kolejny poziom w grze, a twój bohater pokonał setki przeciwników, w końcu znalazłaś wymarzone szpilki, a twoje dziecko dostanie wymarzony prezent — ale jednak czujesz się jakoś dziwnie. Masz świadomość, że mogłeś dziś zrobić kolejny krok, by ukończyć projekt, ale jednak wybrałeś rozrywkę, bądź przeszukiwałeś odmęty internetu, by coś kupić.

Jak często zdarzają Ci się takie sytuacje? Co się właściwie dziś stało?

Odpowiedź na powyższe pytanie jest bardzo prosta. Doświadczyłeś zjawiska prokrastynacji — czyli odwlekania. Być może zdarzało Ci się, już wcześniej spędzać czas, w taki sposób. Być może, nie raz usprawiedliwiałeś się sam przed sobą. Może, zamiast grać na komputerze, robiłeś zakupy, czytałeś najnowszą powieść ulubionego autora. Przyznaj się, ile razy obejrzałeś na YouTube zabawne filmiki ze zwierzętami w roli głównej. Wbrew pozorom jest to zupełnie naturalne. Nasz organizm potrzebuje odskoczni od codziennych obowiązków, terminów i zadań.

Spytasz, w czym w takim razie jest problem? Przecież potrzebuje odskoczni, czasem trzeba odreagować stres. I tu masz rację. A co jeśli sytuacja zacznie się powtarzać? Terminy gonią, a Ty, zamiast pracować, robisz coś zgoła innego. Pół biedy, jeśli pracując na ostatnią chwilę, zdążysz wykonać zadania. Oczywiście sam sobie pogratulujesz i stwierdzisz, że przecież lubisz pracować pod presją czasu. Jednak, czy aby na pewno tak jest?

W chwili gdy zaczynasz odwlekać coraz częściej, zaczyna się robić niebezpiecznie. Pojawia się realne ryzyko, że nie zdążysz z kolejnym projektem na czas. Co wtedy, czy znów znajdziesz jakąś wymówkę przed sobą, bo przed klientem bądź szefem zapewne coś wymyślisz. Uwielbiamy się usprawiedliwiać i na pewien czas zagłuszymy nasze poczucie obowiązku. Właśnie tylko na „pewien czas”, a co dalej? Niestety z prokrastynacją nie ma żartów. Jeśli utrwalisz w sobie nawyk odwlekania, to coraz trudniej będzie Ci dotrzymywać terminów. A zawalanie terminów to najprostsza droga do utraty pracy, zaufania klientów bądź znajomych, czy członków rodziny. Pamiętaj, że marnowanie czasu jeszcze nikomu na dobre nie wyszło.

W całym tym natłoku myśli warto pamiętać, że z prokrastynacją da się walczyć. By wygrać poszczególne bitwy potrzeba trochę energii i konkretnego planu.

Tu zaczynają się pierwsze schody, gdyż przeciwnikiem w tej bitwie jesteś Ty sam. Więc musisz brać pod uwagę, to iż pojawią się z Twojej strony próby sabotowania własnej pracy. Niestety, a może i stety nikt pierwszego kroku za Ciebie nie zrobi. Owszem możesz znaleźć towarzysza w tej walce pod postacią coacha. Jednak to Ty musisz wykonać najcięższą pracę. Coach za Ciebie nie wstanie z fotela i nie zacznie pracować nad Twoimi projektami. A czym dłużej, będziesz odwlekał ten etap tym w większy dołek emocjonalny, będziesz wpadał. Więc zrób pierwszy krok. Gdy zobaczysz, jak pojawiają się efekty Twojej pracy. Będziesz czół, jak pojawia się w Tobie motywacja wewnętrzna. Następna będzie świadomość, iż ukończywszy pewien etap swojej pracy, coraz bardziej zbliżasz się do jej końca. (serio niby takie to proste, ale w rzeczywistości strasznie męczące)

Mija kilka godzin, gdzie faktycznie skupiłeś się na pracy — i co dalej? Warto zrobić coś, od czego na co dzień uciekamy — zacząć analizować (oczywiście w sposób zdrowy, nadmierne analizowanie jest szkodliwe). Wystarczy wyciągnąć z szuflady pierwszy lepszy zeszyt i zacząć rozliczać się samemu ze sobą z dzisiejszego dnia. Wypisanie wszystkich emocji, jakie odczuwaliśmy, w trakcie pracy pomaga nam nad nimi lepiej panować. To bardzo ważne, dzięki codziennemu rozliczaniu własnej pracy, stajemy się bardziej systematyczni. Analizowanie zachowania i emocji pokazuje również, jak wygląda nasze zaangażowanie do wykonywanych obowiązków. W chwili gdy będziesz miał przed oczami listę rzeczy, które w dniu dzisiejszym osiągnąłeś oraz czas, jaki na to potrzebowałeś, to uświadomisz sobie, ile czasu do tej pory marnowałeś. Najważniejsze to wykorzystać tę wiedzę w sposób pozytywny, zamiast się dołować, to warto sięgnąć po narzędzia, które pomogą zorganizować czas.

Narzędzia ogarnięte, analizy zrobione i co ja mam dalej robić?

Odpowiedź jest prosta — naucz się samokontroli. Ile razy odrywając się od pracy, już do niej nie wracasz? Jak często zdarza Ci się ulegać pokusom? Zamiast pracować, to pijesz kawę z koleżanką z biura obok, głód nikotynowy wzywa. Ulegamy pokusom, zamiast pracować a wystarczy tylko odrobina samokontroli i dyscypliny, by wykorzystać potencjał danego nam czasu. Oczywiście przerwy są niezmiernie ważne. Prace warto więc czas pracy, planować w blokach np. stosując metodę pomodoro.

Przychodzi powiadomienie...

Mała upierdliwa istota, w postaci dymku informującego, że któryś z Twoich znajomych właśnie dodał zdjęcie na swoim profilu. A może twój ulubiony twórca właśnie rozpoczął transmisję na żywo. Oczywiście o dalszej pracy nie ma mowy. Twoje myśli zaprząta tylko i wyłącznie to powiadomienie. Takie przeszkadzajki, potrafią skutecznie wybić nas z rytmu, a ponowne przestawienie się na tryb pracy jest bardzo trudne. A wystarczy zrobić jedną prostą rzecz przed rozpoczęciem pracy. Wyłączyć wszelkie powiadomienia na pulpicie, telefon wyciszyć i sięgać po niego tylko i wyłącznie w czasie przerwy. Zobaczysz, że po pewnym czasie Twoja produktywność zdecydowanie zacznie rosnąć a skupienie się na pracy, będzie łatwiejsze.

Wyznacz konkretne cele i stwórz plan działania.

Dużo łatwiej zorganizować czas pracy, gdy mamy jasno wyznaczone i określone cele. Dzięki stworzeniu harmonogramu pracy jesteśmy w stanie kontrolować i reagować na pojawiające się „zakłócenia”. Jesteśmy dużo bardziej efektywni. Warto zapamiętać prostą zasadę — każdy cel dzielimy na małe kroki. Realizując poszczególne etapy, widzimy postęp pracy nad danym projektem, to przekłada się na większą motywację wewnętrzną, a to z kolei pomaga nam walczyć z prokrastynacją.

To jak? Kiedy zabierasz się za wdrażanie rozwiązań? Opór i lęk przed zmianą jest zrozumiały, każdy tak ma. Jednak warto ciągle się rozwijać, po to, by spełniać swoje małe i WIELKIE marzenia. A może masz swoje własne sposoby na walkę z tą „bestią”....
Popularność: 57    Powrót

Komentarze

Odpowiedź
Tytul
Imię/Nick

Załóż konto za darmo

Coach Klient
lub zaloguj